sobota, 25 lipca 2009

Czy Warszawa jest miastem prawa?

Art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi:
"Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej".

Należy zastanowić się, czy w państwie prawa mogą istnieć miasta bezprawia?

Przyczynkiem do refleksji nad Warszawą jako miastem prawa może być film dokumentalny, upubliczniony przez redakcję dziennika Fakt:


Oto kilka przykładowych uwag i pytań, które mogą wiązać się z zaprezentowaną w powyższym filmie sytuacją:
- Gustaw Radbruch, pod wpływem doświadczeń ze stosowaniem w hitlerowskich Niemczech stanowionego przez ludzi prawa, stwierdził, że ponad "ustawowym bezprawiem" jest "prawo ponadustawowe".
- Gdzie jest granica między egzekwowaniem prawa a tyranią?
- Ile śledztw, i jak dokładnie, prowadzono by w Instytucie Pamięci Narodowej, gdyby do czegoś takiego doszło podczas stanu wojennego?
- Ile jeszcze argumentów krytykom transformacji ustrojowej dadzą czynownicy?
- Czy o takiej Polsce w swej pieśni marzył pan Jan Pietrzak?


Krytyczne ujęcia transformacji ustrojowej zawarte są w książce:
Stracone szanse? Bilans transformacji 1989-2009, redakcja naukowa Jakub Majmurek, Piotr Szumlewicz
http://ksiegarnia.difin.pl/imgs_upload/ds_produkty_1113_124142302249fe9caecaa39.gif

sobota, 20 czerwca 2009

O dorobku naukowym pana Lecha Kaczyńskiego (Prezydenta RP) słów kilka

Zaciekawiła mnie, podana przez "Onet" informacja, że na blogu pana posła Janusza Palikota poruszony został temat dorobku naukowego pana Lecha Kaczyńskiego - Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Pan poseł Janusz Palikot, jak się zdaje, dość nisko ocenia dorobek naukowy pana Lecha Kaczyńskiego - szczególną uwagę zwracając przy tym na dorobek po habilitacji. W odnośnym wpisie na wspomnianym blogu znalazł się obrazek, podobno odwierciedlający jakiś dokument uniwersytecki z roku 1996.

Warto uwzględnić kilka dalszych okoliczności.
1. Wpis na blogu pana posła Janusza Palikota jest oznaczony datą 20 czerwca 2009 roku.
2. W publicznej bazie danych "Nauka Polska" można odnajdywać dane na temat ludzi nauki.
3. Dane "Kaczyński Lech" pozwalają we wskazanej bazie danych odnaleźć dwóch naukowców:-
- doktora inżyniera Lecha Kaczyńskiego,
- doktora habilitowanego Lecha Kaczyńskiego.
4. Wyszukiwanie według frazy "Palikot" w rubryce "nazwisko" skutkuje pojawieniem się na ekranie komputerowym następującego zdania: "Liczba znalezionych rekordów: 0".
5. W Polskiej Bibliografii Prawniczej Polskiej Adakemii Nauk można znaleźć 49 pozycji wydawniczych autorstwa (współautorstwa) pana Lecha Kaczyńskiego. Ostatnia z uwzględnionych pozycji wydawniczych to: Kaczyński Lech, Niezgódka-Medek Małgorzata, Tworzenie podstaw prawnych funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli w Trzeciej Rzeczypospolitej., Kontr.Państw. 2004 nr 2 s. 27-33.
6. Warto dodać, że "Polska Bibliografia Prawnicza" jest od lat redagowana przez panią profesor Ewę Łętowską - aktualnie sędziego Trybunału Rzeczypospolitej Polskiej.
7. Zapewne wartościowe byłoby rozważanie wprowadzenia w Polsce ograniczenia biernego prawa wyborczego na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskie wyłącznie dla profesorów, i to tak zwanych profesorów belwederskich. Wprowadzenie takiego ograniczenia spowodowałoby roszady na scenie politycznej w Polsce. Spośród aktualnych partii parlamentarnych - jak sądzę - żadna nie jest kierowana przez profesora. Wykluczenie innych, niż profesorowie, "pretendentów do tronu" skutkowałoby znacznymi zmianami na "liście kandydatów", którą forsuje od dawna sama Platforma Obywatelska. Czy wywołanie takich skutków przyświecało panu posłowi Januszowi Palikotowi podczas blogowania, nie wiem. Wszakże potencjalne konsekwencje należy wskazywać przed dokonaniem ewentualnej zmiany w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Po wejściu w życie nowelizacji konstytucyjnej będzie za późno na refleksję.

czwartek, 4 czerwca 2009

Nowa edukacja, nowa ewangelizacja, nowa prymitywizacja

Czcigodny ksiądz doktor Dariusz Jaworski pokazuje znamienne przejawy nowych trendów w edukacji oraz w ewangelizacji. Na filmie z parafii w Celice widać wyraźnie, co napisali uczniowie, którzy przygotowują się do bierzmowania. Uczniowskie odpowiedzi na podstawowe pytania z zakresu katolicyzmu zostały przetłumaczone na język polski. Tę relację filmową z parafii w ekwadorskiej Celice trzeba obejrzeć:

Co tak edukowani, podobno prawie dojrzali, katolicy będą w stanie przekazać kolejnym pokoleniom?
Sądzę, że troszczyć trzeba się o kształcenie - nie wyłącznie katolickie - dzieci i młodzieży nie tylko w Ekwadorze. Pierwszego czerwca w lubelskiej Parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego po wieczornej liturgii Novus Ordo Missae (tradycyjna liturgia dotychczas nie jest tolerowana w tej parafii) przed kościołem parafialnym oczekiwali kandydaci do bierzmowania. Bierzmowanie było zapowiedziane na dzień drugiego czerwca. Tam znajdujący się kandydaci do bierzmowania zachowywali się stosownie do dnia - dnia dziecka - jak dzieci; niektórzy jak dzieci z problemami: zdrowotnymi lub wychowawczymi.

Inne filmy z prowadzonej przez księdza Dariusza Jaworskiego parafii również są dostępne w serwisie "YouTube".

środa, 13 maja 2009

Kopane przygotowania seminaryjne


Na stronach internetowych Archidiecezji Lubelskiej oraz Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie pojawiły się informacje o tym, że klerycy z lubelskiego seminarium wygrali odbywające się dnia 3 maja 2009 roku "Mistrzostwa Polski Seminariów w Piłce Nożnej - Opole 2009".

Skoro odtrąbiono zwycięstwo, to (być może) należałoby się cieszyć.

Często obrazy przemawiają bardziej, niż słowa.
Skorzystajmy z opisu imprezy oraz z wybranych zdjęć z galerii owych mistrzostw.
Poza galerią z samych mistrzostw dostępne są również zdjęcia z eliminacji do mistrzostw.

Oglądając wspomniane zdjęcia - nie tylko wyżej widoczne - warto zadać sobie pytanie:
"Kto z nich mógłby być moim spowiednikiem, lub ojcem duchowym?"

Właśnie: KTO?

- - - - - - -
Widoczne w tej wypowiedzi zdjęcie pochodzi ze stron WSD w Lublinie.

niedziela, 26 kwietnia 2009

5 lat w liceum

W wiadomościach serwisu "Onet" znalazł się link do materiału telewizji "TVN" na temat szkolnego wychowania do życia w rodzinie.

    Sam tekst można przeczytać pod adresem źródłowym. Na szczególną uwagę zasługują – pochodzące podobno z relacji ucznia – oznaczone na niebiesko słowa (po prawej stronie tekstu głównego): "W liceum na 5 lat nauki raz przyszły dziewczyny reprezentujące firmę (…)".

/Po kliknięciu na poniższy obrazek pokaże się większa kopia odnośnej strony/

Warto przypomnieć, że od czasu wprowadzenia niedawnej reformy szkolnej w Polsce liceum jest trzyletnie. Poprzednio liceum było czteroletnie.

     Jeśli jakaś organizacja rzeczywiście bazuje na relacjach uczniów, to warto zapytać, dlaczego do upublicznienia skierowano akurat wypowiedź, pochodzącą od kogoś, czyja "nauka" trwała w liceum 5 lat.

Wiarygodność informatora ma duże znaczenie.